Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Desery. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lutego 2013

Deser super czekoladowy


Macie czasem tak niesamowitą ochotę na czekoladę? Ja szczególnie w okresie jesienno - zimowym nie mogę oprzeć się czekoladowej pokusie. Lubię chyba wszystkie jej rodzaje: i w kawałkach, i na gorąco, i mrożoną... Ostatnio wpadł mi do ręki przepis, który kilka lat temu opublikowany był w miesięczniku Kuchnia.

Deser super czekoladowy

200 g gorzkiej czekolady (najlepiej o zawartości min. 70% kakao)
1/2 kostki masła
125 g cukru
3 jajka
60 g mąki
20 g mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao


W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i masło (zostawiając troszkę masła do wysmarowania kokilek). 
W dużej misce ubijamy jajka z cukrem. Dodajemy mąkę pszenną, ziemniaczaną, kakao oraz rozpuszczoną czekoladę z masłem i wszystko razem dokładnie mieszamy aż do uzyskania lśniącej, gładkiej masy.


Kokilki (4 do 6 szt.) smarujemy masłem i wypełniamy czekoladową mieszaniną. Wstawiamy do lodówki na 30 min, po czym pieczemy 12 min. w temperaturze 200 st. C. 

Deser super czekoladowy powinien być w środku płynny. Najlepiej spakuje z gałką lodów waniliowych lub śmietankowo-czekoladowych.

Smacznego!

piątek, 7 grudnia 2012

Galaretkowy deser


Nasze dzieci mają niesamowitą potrzebę "czegoś słodkiego". Jeszcze nie skończą jeść obiadu, jak pada pytanie "A mogę coś słodkiego?". Od czasu do czasu zgadzam się na kawałek czekolady. Niestety nie dają się przekonać na słodką mandarynkę czy przesłodkie suszone morele. Od razu słyszę "Mamo, przestań już z tą zdrową żywnością". Wpadłam jednak na rozwiązanie kompromisowe (a jak wiadomo te się najlepiej sprawdzają) i serwuje dzieciom "zdrowe podwieczorki". Do jednego z nich należą galaretki. Dzieciaki je uwielbiają. Ostatnio połączyłam galaretkę z ubitą kremówką i wyszło smaczne piankowe "coś" słodkiego.


Galaretkowy deser
  • 3 galaretki (truskawkowa, brzoskwiniowa, agrestowa)
  • 250 ml kremówki 
Przygotować galaretkę truskawkową wg. przepisu na opakowaniu, przelać do miseczek (ja użyłam świeczników z Ikei :-). Poczekać aż galaretka stężeje. 

Rozrobić galaretkę brzoskwiniową w 250 ml gorącej wody i poczekać aż zacznie gęstnieć. Ubić kremówkę i połączyć z tężejącą galaretką. Przełożyć do miseczek, jako drugą warstwę. Ponownie zostawić na kilka godzin do całkowitego stężenia masy. 

Przygotować agrestową galaretkę wg. przepisu na opakowaniu, ostudzić i przelać do miseczek. Poczekać aż stężeje.

Smacznego!