Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gotowanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lipca 2014

Risotto z młodym groszkiem


Nie wiem, czy więcej przyjemności daje mi jedzenie młodego, zielonego groszku, czy powolne łuskanie go. Siadam wtedy (najlepiej, jak jest pogoda, to na tarasie w słońcu) i ziarenko do ziarenka wybieram z łupinek. Nigdzie się nie spieszę, słucham jak pierwsze kuleczki stukają w dno garnka...

Składniki potrzebne do przygotowania risotta z młodym groszkiem:
- szklanka ryżu Arborio,
- młoda cebula pokrojona w kosteczkę,
- 20 dkg polędwicy sopockiej pokrojonej w kosteczkę,
- 0,5 l bulionu z kurczaka,
- 0,5 szkl. białego wina
- 1 kg młodego groszku (wraz z łupinami)
- ser pecorino
- sól, pieprz, cukier
- olej z pestek winogron 
- łyżka klarowanego masła

Groszek łuskamy i gotujemy z dodatkiem soli i cukru w niewielkiej ilości wody. Gdy już będzie miękki odstawiamy na bok.


W garnku o grubym dnie, na oleju szklimy cebulkę, dodajemy polędwicę i suchy ryż (ryżu do risotta nie płuczemy!) i smażymy, tak długo, aż ziarenka ryżu staną się szkliste (ok 2-3 min.) podlewamy winem i zagotowujemy. Mieszając dolewamy po trochu bulion, a kiedy ryż wszystko wpije dodajemy następną porcję. Pod koniec dosypujemy do garnka z ryżem groszek, sól, pieprz i dodajemy łyżkę masła.


Risotto podajemy w miseczkach, na wierzch ścierając ser pecorino.

Smacznego!

poniedziałek, 21 października 2013

Pancakes - naleśniki amerykańskie







 Uwielbiam powolny niedzielny rozruch. Szuranie kapciami, zapach kawy i wspólne przygotowywanie śniadania. Celebracja posiłku, bez pośpiechu, za to ze szczególną dbałością o smak i estetykę podania. Wówczas nie może zabraknąć na naszym stole jajek w najróżniejszych postaciach. Zazwyczaj smażymy omleta lub jajecznicę, czasem wybieramy tosty francuskie. A tej niedzieli wybraliśmy pancakesy. A co Wy jadacie na niedzielne śniadania?

Do przygotowania amerykańskich naleśników potrzebujemy:

  • kubek mąki
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • pół kubka jogurtu naturalnego
  • pół kubka wody
  • 2 łyżki masła


Masło rozpuszczamy, jajka delikatnie ubijamy. Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier, proszek, sodę, sól i wszystkie składniki mieszamy. Po czym dolewamy jogurt, wodę, lekko ubite jajka oraz rozpuszczone masło i ponownie dokładnie mieszamy. Przygotowane ciasto odstawiamy na kilkanaście minut. Pancakesy smażymy na suchej patelni.


Najlepiej podawać je z malinami, borówkami, syropem klonowym. My tym razem wybraliśmy wersję z bitą śmietaną, borówkami i granatem, lekko skropione syropem klonowym. Pycha!

piątek, 18 października 2013

Bakłażan z mozzarellą i pomidorami


Czy kuszą Was czasem warzywa ułożone w równe, pachnące stosiki? Dla mnie wizyta na targu zawsze kończy się tak samo: pomimo obietnic, że nie kupię nic spoza listy, i tak wychodzę obładowana jak wielbłąd, a wypakowując zdobycze z kosza zastanawiam się, kogo musimy zaprosić, żeby tyle jedzenia się nie zmarnowało.Ostatnio nie mogłam się oprzeć błyszczącej fioletowej skórce bakłażana. Po prostu musiałam ją wziąć ze sobą do domu, choć zupełnie nie wiedziałam, co z tego warzywa przygotuję. Na szczęście wieczorem wpadło trochę osób i bakłażan zapieczony z pomidorami i mozzarellą zniknął, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia potrawy po wyciągnięciu z piekarnika. Zapach pomidorów, czosnku, cebulki i ziół prowansalskich rozchodził się po całym domu i zapraszał gości do stołu...

Aby przygotować taką potrawę potrzebujemy:

  • bakłażan średniej wielkości
  • puszka pomidorów (400 g)
  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • zioła prowansalskie
  • sól, pieprz
  • szczypta cukru
  • oliwa z oliwek
  • mozzarella (250 g)


Bakłażana myjemy i kroimy na półcentymetrowe plasterki. Każdy solimy z dwóch stron i odstawiamy na 20 minut, by pozbyć się goryczy. 


Przygotowujemy sos pomidorowy. Na oliwie szklimy drobno pokrojoną cebulkę, dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku i pomidory. Przyprawiamy solą, cukrem, pieprzem, ziołami prowansalskimi i dusimy około 20 minut.


Mozzarellę kroimy na plasterki.


Bakłażana obsmażamy na patelni grillowej, dodając odrobinę oliwy.


W naczyniu do zapiekania rozprowadzamy oliwę za pomocą pędzelka, po czym układamy wieżyczki z bakłażana, mozzarelli i sosu pomidorowego. Na wierzchu powinna być mozzarella i pomidory. Całość zapiekamy w temperaturze 180 st. C przez ok 10 min. (by ser się rozpuścił).

Smacznego!

czwartek, 17 października 2013

Krokiety z mięsem mielonym




Każdy z nas ma różne wspomnienia z dzieciństwa i różne smaki im towarzyszące. Moje najczęściej kojarzą się z kuchnią babci. 

Jednym z nich są krokiety przygotowywane z ciasta naleśnikowego z nadzieniem z gotowanego w rosole mięsa, obtoczone w jajku i bułce tartej - aż ślinka cieknie.


     Składniki:

Naleśniki:
  • 3 jajka
  • 400 ml mleka
  • 100 ml wody
  • mąka 
  • 2 łyżki cukru
  • sól
  • olej z pestek winogron 

Farsz:

  • 400 g gotowanego mięsa (najlepiej z rosołu - mieszane drobiowo - wołowe)
  • jajko
  • cebula
  • majeranek
  • sól, pieprz
  • olej z pestek winogron


Przygotowujemy ciasto naleśnikowe (najlepiej w mikserze kielichowym (czyli tym do koktajli), dzięki temu po wymieszaniu składników bardzo łatwo będzie nam wylewać ciasto na patelnię). Najpierw miksujemy jajka z mlekiem i wodą, po czym dodajemy sól, cukier i tyle mąki, by otrzymać mieszaninę o konsystencji niezbyt gęstej śmietany. Przygotowane ciasto odstawiamy na 30 minut. Po czym smażymy na patelni z odrobiną oleju z pestek winogron (to bardzo zdrowy olej i na dodatek bezsmakowy i bezzapachowy).



Mięso dokładnie mielimy i przyprawiamy (nie bójmy się użyć sporej ilości przypraw, dzięki temu nasze krokiety nie będą mdłe). Cebulę podsmażamy na oleju z pestek winogron, po czym dodajemy do niej zmielone mięso i razem krótko przesmażamy. Na koniec dodajemy roztrzepane jajko i wszystko mieszamy.

Farsz równomiernie rozkładamy na naleśnikach (niezbyt grubą warstwę), zostawiając wolne brzegi. Boki składamy do siebie, po czym całość ciasno rolujemy, obtaczamy w jajku i bułce tartej i smażymy. Świetnym dodatkiem do krokietów jest zielona sałata z sosem winegret.


Smacznego! 

piątek, 15 lutego 2013

Fondue - serowa rozkosz


Jeśli nie próbowaliście jeszcze serowego fondue to musicie to jak najszybciej zrobić. Ten szwajcarski specjał, dawniej spożywany głównie przez niezamożnych górali, dziś stał się ekskluzywnym daniem.

Można kupić gotowe fondue, ale najlepiej zrobić je samodzielnie z wykorzystaniem oryginalnych szwajcarskich serów. Do przygotowania fondue będzie nam potrzeby specjalny garnek z podgrzewaczem, bowiem ser musi być stale płynny, by łatwo można było w nim zanurzyć kawałki bagietki.

Potrzebne składniki:

350 g gruyère'a,
250 g ementalera,
ząbek czosnku,
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej,
250 ml białego wina (półwytrawnego lub wytrawnego),
2 łyżki wiśniówki,
pieprz,
gałka muszkatołowa,
czerwona słodka papryka

Sery utrzeć i wrzucić do garnka, podlać winem i podgrzewać, stale mieszając, aż do rozpuszczenia się sera. Dodać wyciśnięty czosnek. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z wiśniówką  dodać do rozpuszczonego sera, wszystko razem podgrzać i przyprawić pieprzem, gałką muszkatołową i papryką. 

Postawić ser na podgrzewaczu i maczać w nim kawałki bagietki.

Smacznego!


czwartek, 7 lutego 2013

Filety z kurczaka w sosie teriyaki

Jakiś czas temu dałam się namówić mężowi i wybraliśmy się do restauracji japońskiej. Nie rozkochałam się w sushi, jednak przekonałam się, że poza surową rybą Japonia oferuje niezwykle bogatą kuchnię. Od razu kupiłam książkę "Kuchnia japońska" i zaczęłam zgłębiać tajniki tych jakże odległych nam smaków. Japońskie uczta to nie tylko zaspokojenie potrzeb żołądka ale także niezwykła przygoda dla oka. Bardzo podoba mi się sposób podawania posiłków, ich kolorystyka, estetyka...

Na pierwszy ogień poszedł kurczak w sosie teriyaki, który nadaje potrawą nie tylko oryginalny smak, ale również powoduje, że mięso smakowicie połyskuje. Sos teriyaki można dostać gotowy, ale zachęcam do zrobienia go samodzielnie, gdyż jest to niezwykle łatwe. 

Filety z kurczaka w sosie teriyaki

Potrzebne składnki:

4 niewielkie filety z kurczaka
1/4 szklanki sosu sojowego
2 łyżki sake
2 łyżki cukru trzcinowego
olej do smażenia


Filety z kurczaka umyć i pokroić w kosteczkę. Usmażyć na woku na niewielkiej ilości tłuszczu. W miseczce wymieszać sos sojowy z sake i cukrem. Zdjąć z patelni usmażonego kurczaka. Na suchego woka wlać sos, doprowadzić do wrzenia i chwilkę, cały czas mieszając, podgrzewać go, aż zgęstnieje i zacznie błyszczeć. Do sosu wrzucić usmażone kawałki kurczaka i obtoczyć go w nim. Wyłożyć filety na ugotowany ryż, najlepiej jaśminowy. 

Doskonałym dodatkiem będzie gotowana zielona fasolka z odrobiną masła i kilkoma kroplami oleju sezamowego, którą po ugotowaniu posypujemy uprażonym na suchej patelni ziarnem sezamowym.

Smacznego!


poniedziałek, 22 października 2012

Zupa z dyni


W ostatnich latach dynia coraz intensywniej wkracza na nasze stoły. I to nie tylko dlatego, że to tanie warzywo, z którego możemy wyczarować wiele smakołyków. Dynie ma cudny kolor, którego potrzebujemy szczególnie o tej porze roku, a w dodatku jest to świetne źródło witamin z grupy B oraz beta-kartotenu. Odkwasza nasz organizm ponieważ jest zasodotwórcza. Szczególnie polecana małym dzieciom, ale również osobom dbającym o linie, bowiem sprzyja odchudzaniu. 

Zupa z dyni (krem)

2 kg dyni
2 ziemniaki (niekoniecznie)
2 cebule
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
bulionetki warzywne na 2 l wody
sól
pieprz
curry
200 ml śmietanki (niekoniecznie)


Na rozgrzaną oliwę wrzucamy pokrojoną cebulę i lekko ją szklimy. Dodajemy zgniecione ząbki czosnku. Dynię kroimy w kostkę, jeśli używamy ziemniaki, również je kroimy w kostkę. Wrzucamy do zeszklonej cebuli i chwilę wszystko dusimy.

Po kilku minutach zalewamy dynię wodą (ok 2 l, tak żeby wszystkie kawałki były przykryte), zagotowujemy i dodajemy bulionetki. Gotujemy wszystko do miękkości (ok 15 min). Miksujemy, najlepiej za pomocą blendera. Przyprawiamy zupę do smaku solą, pieprzem, cukrem i curry, możemy dodać śmietankę.




Zupę krem z dyni możemy podawać z przeróżnymi dodatkami. Mogą to być:
uprażone pestki z dyni
grzanki
prażone płatki migdałów
kawałki sera pleśniowego...

Smacznego!





czwartek, 19 lipca 2012

Zupa pomidorowa z soczewicą


Wyczytałam, że soczewica to jedna z najzdrowszych roślin strączkowych. Zawiera dużo białka, kwas foliowy, skrobię, wapń, fosfor oraz żelazo. Dodatkowo ma bardzo niski indeks glikemiczny, dzięki czemu z powodzeniem może być stosowana podczas diet. Więcej zachęty nie potrzebowałam do wypróbowania tej rośliny w kuchni. Dodałam ją do zupy pomidorowej (przepis pochodzi z książki "Gotowe w 30 minut").

Składniki potrzebne do przygotowania zupy:

- 600 ml bulionu
- oliwa
- 3 szalotki
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki posiekanej świeżej bazylii
- 115 g pomarańczowej soczewicy
- 400 g pomidorów z puszki
- 100 g miękkiego twarożu
- sól, pieprz

Posiekane szalotki podsmażamy na oliwie z dodatkiem wyciśniętego czosnku, dodajemy pomidory oraz bulion i całość zagotowujemy. Soczewicę płuczemy i wrzucamy do bulionu z pomidorami, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy ok 10 min. Dodajemy 1 łyżeczkę posiekanej bazylii (świeżej) i gotujemy jeszcze ok 5 min. W między czasie ucieramy twarożek z 1 łyżeczką posiekanej bazylii.

Zupę miksujemy za pomocą blendera, doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z kilkoma łyżkami twarożku, udekorowaną listkami bazylii.



Smacznego!

poniedziałek, 16 lipca 2012

Risotto z kurkami



Złociste kurki, szklista cebula, pękate ziarna ryżu, białe wino... i kolacja "robi się" sama. Gdy tylko kurki pojawiają się na targu przygotowujemy rissotto. Zapach roznosi się po całym domu, a leniwe mieszanie potrawy wprowadza w błogi nastrój.

Do risotta z kurkami potrzebujemy:



25 dkg kurek
1 kubek ryżu do risotta (arborio)
2 średnie cebule
kieliszek białego wina 
1/2 l bulionu
odrobina śmietanki
łyżeczka masła
olej
sól, pieprz
natka pietruszki





Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i szklimy na oleju w garnku o grubym dnie. Dodajemy dokładnie oczyszczone i pokrojone kurki i smażymy kilka minut. Wrzucamy ryż i znów smażymy wszytko ok 2 minut. Dolewamy wino i gotujemy mieszając, tak długo, aż wino zostanie wchłonięte. Dolewamy niewielkimi porcjami bulion, mieszając potrawę (gdy pierwsza porcja bulionu zostanie wchłonięta dodajemy kolejną). Na koniec dodajemy odrobinę śmietanki - dla smaku, łyżeczkę masła, sól, pieprz i drobno posiekaną natkę pietruszki. Od razu podajemy do jedzenia, najlepiej z białym winem.

Smacznego!

poniedziałek, 9 lipca 2012

Pierogi z jagodami


Nie ma to jak letni obiad, zjedzony bez pośpiechu w cieniu drzew. Wówczas tak niewiele potrzeba, by zaspokoić nawet najwybredniejsze podniebienia. Dziś na popołudniowy posiłek wybrałam pierogi z jagodami, skropione stopionym masłem. Niezbędnym dodatkiem do tego dania jest oczywiście ubita kremówka. Palce lizać!

Aby przygotować pierogi z jagodami potrzebujemy

- 0,5 kg jagód
- cukier
- cynamon
- 250 ml kremówki (30%)
- około 2,5 szklanki mąki pszennej
- około 0,5 szklanki letniej wody
- 1 jajko
- sól


Jagody dokładnie płuczemy i










zasypujemy 2 łyżkami cukru i cynamonem (wg. uznania).











Mąkę łączymy z jajkiem, szczyptą soli i wolnym strumieniem wlewamy letnią wodę. Wyrabiamy dokładnie ciasto (ja do tego wykorzystuję robot kuchenny). Elastyczną masę wykładamy na stolnicę i cienko rozwałkowujemy. Wycinamy za pomocą foremki (lub kubka) kółka.

Na przygotowane krążki ciasta nakładamy kopiastą łyżkę jagód i dokładnie zlepiamy pierogi. Tak przygotowane pierogi wrzucamy do wrzącej, osolonej wody i gotujemy około 3 minut. Wyjmujemy łyżką cedzakową, polewamy stopionym masłem.

Dekorujemy danie ubitą kremówką z odrobiną cukru i zajadamy.

piątek, 29 czerwca 2012

Łosoś z makaronem i szpinakiem


Niesamowite jest to proste danie. Nie dość, że jest super smaczne, przygotowuje się je bardzo szybko, jest zdrowe, to jeszcze dzieci zajadają się szpinakiem. Świetnie smakuje o każdej porze roku, a szczególnie teraz gdy świeże liście szpinaku kuszą na targowych straganach.

Do przygotowania łososia z makaronem i szpinakiem potrzebujemy (dla 4 osób):
- ok. 700 g łososia (filet)
- "worek" szpinaku
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
- opakowanie makaronu - grube wstążki - tagliatelle lub pappardelle 
- sól, pieprz
- odrobina tartego sera

Cebule kroimy w drobną kosteczkę i podsmażamy, dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku. Szpinak dokładnie płuczemy, obrywamy ogonki i wrzucamy na patelnie do podduszonej cebuli z czosnkiem. Doprawiamy solą i pieprzem, przykrywamy i dusimy kilka minut. W międzyczasie przyprawionego solą łososia podsmażamy na patelni grillowej, a makaron gotujemy al dente. Na talerzu układamy makaron, na to szpinak, a na samym wierzchu łososia.Gotowe danie posypujemy utartym serem


Smacznego!

wtorek, 5 czerwca 2012

Szparagi w cieście francuskim





Wprawdzie pogoda za oknem nie zachęca do przygotowywania wiosennych smakołyków postanowiłam nie patrząc na chmury i deszcz przygotować lekką przekąskę. Wykorzystałam do niej szparagi, które zawinięte w plasterek szynki i ciasto francuskie zamieniają się w elegancką przystawkę a podane z sałatką z pomidorów i ogórków małosolnych mogą spokojnie zastąpić wieczorny posiłek.


Składniki:
2 pęczki szparagów
opakowanie ciasta francuskiego
15 cienkich plasterków chudej szynki
jajko
sól, cukier

Szparagi dokładnie obrać i opłukać, zalać wrzątkiem, posolić, dodać odrobinę cukru i gotować 5 minut. W międzyczasie ciasto francuskie pokroić na paski o szerokości 2 centymetrów.


Po dwa szparagi owijać plasterkiem szynki i paskiem ciasta francuskiego, które następnie posmarować roztrzepanym jajkiem. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temperaturze 200 st. C ok. 20 minut.

Taka przekąska może nie poprawi pogody za oknem, ale z pewnością poprawi pogodę ducha. Smacznego!

wtorek, 29 maja 2012

Krem ze szparagów


Szparagi! Tak to już jest, że w sezonie szparagowym to właśnie warzywo króluje w mojej kuchni. Czy to przez smak, zapach czy może przez to, że tak krótko możemy się szparagami nacieszyć? Nie wiem. Wiem tylko, że te kremowobiałe pęczki kuszą mnie za każdym razem. Dziś w wersji zmiksowanej, czyli jako zupa - krem ze szparagów.

Składniki:
- 2 pęczki szparagów (mogą być te najcieńsze - najtańsze)
- 1,5 l bulionu
- koperek
- 1 szklanka śmietanki 12%
- łyżka masła
- łyżka mąki
- pół cytryny
- sól, pieprz, cukier

Szparagi dokładnie obieramy i kroimy na 2-3 centymetrowe kawałki. W garnku roztapiamy masło i krótko dusimy szparagi. Zalewamy je bulionem, dodajemy odrobinę cukru i gotujemy około 15 - 20 minut, aż będą miękkie. Miksujemy za pomocą blendera i ponownie zagotowujemy. Dodajemy śmietankę, w której wcześniej rozpuszczamy łyżkę mąki. Całość jeszcze raz zagotowujemy. Doprawiamy cytryną, solą i pieprzem. Przed podaniem posypujemy koperkiem.



Świetnym dodatkiem do kremu będą grzanki, które bardzo łatwo możemy przygotować. Kroimy kilka kromek chleba w kosteczkę i na suchej patelni opiekamy je.


Smacznego!
A już niedługo tarta ze szparagami!

środa, 16 maja 2012

Risotto ze szparagami

Uwielbiam dania kuchni włoskiej. Wszelkie makarony, pizze i oczywiście risotta, nie zapominając o włoskich deserach, ale o nich będzie innym razem. Moja ostatnia wyprawa na targ skończyła się kupnem m.in. kilku pęczków szparagów. Pierwszego dnia przyrządziłam je tradycyjne z bułką tartą, ale wczoraj postanowiłam spróbować ugotować włoskie risotto ze szparagami. I nawet synek, który nie przepada za tym warzywem zjadł danie ze smakiem.



Składniki:
półtora pęczka szparagów
niewielka cebula
1 szklanka ryżu arborio (czyli ryżu o lekko zaokrąglonych ziarenkach, dzięki takiemu kształtowi ziarenek, ryż idealnie wchłania smak dodatków)
2 szklanki bulionu
1/3 szklanki utartego twardego żółtego sera
olej do smażenia
łyżeczka masła
sól, pieprz
koperek

Ze szparagów usuwamy zdrewniałą końcówkę, resztę dokładnie obieramy i kroimy w 2-3 centymetrowe kawałki. Cebulę obieramy i kroimy w kosteczkę.

W garnku, najlepiej o grubym dnie, rozgrzewamy olej i szklimy cebulę, po czym dodajemy szparagi i całość mieszając smażymy około 5 minut. Dodajemy ryż (ryżu do risotta nie należy płukać) i znów smażymy wszystko ciągle mieszając przez około 2 minuty. Dolewamy niewielkimi porcjami bulion, mieszając potrawę (gdy pierwsza porcja bulionu zostanie wchłonięta dodajemy kolejną).

Na koniec wsypujemy ser i dodajemy łyżeczkę masła (dla smaku!), sól i pierz. Mieszamy i wykładamy risotto do miseczek, posypujemy koperkiem i zjadamy :-)

Jeśli naszego risotta nie będą jeść dzieci możemy dodać do niego pół szklanki białego wytrawnego wina (o tyle mniej dajemy bulionu).

sobota, 12 maja 2012

Naleśniki z truskawkami


Naleśniki można jeść o każdej porze dnia (i nocy). W tym prostym daniu kryje się jakaś tajemnica, wspomnienie dzieciństwa, francuskiego podwieczorku. Doskonale smakują na słodko, jak również na ostro. Czasem wystarczy posypać je cukrem, czasem nadzienie może być bardzo wyszukane. Dziś proponuję te z truskawkami.






Ciasto - składniki (dla 4 osób)

* 3 jajka
* ok. 400 ml mleka
* mąka
* 3 łyżki cukru
* szczypta soli

Dodatki:
* 500 g serka waniliowego
* paczka mrożonych truskawek
* miód
* granola
* listki mięty

Polecam wyrabianie ciasta naleśnikowego w mikserze kielichowym (czyli tym do koktajli). Dzięki temu po wymieszaniu składników bardzo łatwo będzie nam wylewać ciasto na patelnię. Najpierw miksujemy jaja z mlekiem, po czym dodajemy szczyptę soli, cukier i tyle mąki, by otrzymać mieszaninę o konsystencji niezbyt gęstej śmietany. Przygotowane ciasto odstawiamy na 30 minut.

W tym czasie przygotowujemy mus truskawkowy. Sezon truskawkowy już prawie się zaczyna, jednak na rynku jeszcze nie ma naszych owoców. Dlatego do mojego dania użyłam truskawek mrożonych. Lekko rozmrożone truskawki miksujemy za pomocą blendera dodając miód (ilość miodu zależy od naszych upodobań, im więcej tym słodziej).

Na rozgrzaną, natłuszczoną patelnię wylewamy cienką warstwę ciasta i smażymy na złoty kolor z obu stron. Gorące naleśniki smarujemy serkiem waniliowym i zwijamy w rulonik. Na wierzch nakładamy mus truskawkowy i posypujemy granolą (przepis na granolę znajdziecie tutaj). Potrawę dekorujemy listkami mięty.

Smacznego!


czwartek, 26 kwietnia 2012

Wiosenna kanapka


Taka zielona kanapka daje nadzieję, na dobry dzień! A jaka jest pożywna, mam nadzieję, że przez najbliższe kilka godzin nie pomyślę o jedzeniu. Chleb orkiszowy ponoć w starożytnym Rzymie był przysmakiem gladiatorów, ponieważ zawierał dużo składników odżywczych. Do tego twarożek, rukola, zielony ogórek. A wszystko przysypane pachnącym szczypiorkiem...

środa, 25 kwietnia 2012

Pierogi z mięsem

Chyba nie spotkałam jeszcze osoby, która nie lubi pierogów. Dla tych co przepadają za konkretami pierogi z mięsem, dla wegetarian (i nie tylko) z kapustą, grzybami albo ruskie, a dla łasuchów z jagodami i bitą śmietaną...



Dziś przygotowałam te z mięsem.

Ciasto
około 2,5 szklanki mąki pszennej
około 0,5 szklanki letniej wody
1 jajko
 sól

Do mąki, dodać jajko, sól i wolnym strumieniem wlać wodę. Wyrobić dokładnie ciasto (ja do tego wykorzystuję robot kuchenny). Wyłożyć elastyczną masę na stolnicę i cienko rozwałkować. Wyciąć za pomocą foremki (lub kubka) kółka.













Farsz mięsny
około 400 g ugotowanego mięsa (ja wykorzystuję to, na którym wcześniej gotowałam rosół, czyli 2 obrane skrzydła indyka i kawałek rostbefu)
2 cebule, posiekane w drobną kosteczkę i podsmażone na złoto
około 0,5 szklanki tartej bułki
sól, pieprz

Mięso mielimy, dodajemy 1 usmażoną cebulkę (drugą zostawiamy do polania gotowych pierogów), bułkę tartą, sól pieprz wszystko dokładnie mieszamy. Farsz możemy krótko przesmażyć na patelni.

Na wcześniej przygotowane krążki ciasta nakładamy kuleczki z farszu i zlepiamy pierogi. W tej pracy świetnie przydadzą się do pomocy dziecięce rączki. Przygotowane pierogi wrzucamy do wrzącej, osolonej wody i gotujemy około 3 minut. Wyjmujemy łyżką cedzakową, polewamy uprażoną cebulką.





Smacznego!


środa, 18 kwietnia 2012

Granola

Jeśli nasze dzieci i my sami lubimy jadać płatki na śniadanie to polecam granolę. Już nazwa brzmi kusząco, a pochodzi oczywiście z języka włoskiego - grano - zboże, pszenica. Ta mieszanina płatków zbożowych, orzechów, pestek... jest zdrowa, bardzo pożywna i pyszna. Przygotowanie jej nie zajmuje zbyt wiele czasu, a można jej zrobić więcej i przechowywać, np. w szklanym pojemniku. Przepis, który podaję pochodzi z książki Anny Kłosińskiej, "Dobra dieta dla małych i dużych dzieci".

GRANOLA

Składniki:
4 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki wiórków kokosowych
3/4 szklanki posiekanych orzechów (ja dałam migdały, orzechy laskowe i włoskie)
garść nasion słonecznika, sezamu, siemienia lnianego
1/4 szklanki oliwy
4 łyżki miodu
1/2 łyżeczki soli


Oliwę, miód i sól dobrze mieszamy, np. za pomocą blendera. Płatki, wiórki, orzechy i nasiona mieszamy w misce. Wszystko razem łączymy (część nam się mocniej sklei, część pozostanie sypka). Wykładamy mieszaninę na blachę, wyłożoną papierem i pieczemy w 140 st. C około godziny.













Tak przygotowaną granolę możemy podawać z mlekiem, jogurtem... Moje dzieci dosładzają ją sobie suszonymi daktylami.

Smacznego!!!

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Omlet kontra jajecznica



Jednym z naszych rytuałów rodzinnych jest niedzielne śniadanie. Szykujemy je powolnie, w piżamach, delektując się brakiem pośpiechu. Jednej niedzieli przygotowujemy jajecznicę, drugiej omlet. Dzieci na zmianę rozbijają jajka (teraz są już tak wprawione, że prawie wszystkie lądują w misce), nakrywają do stołu, kroją ogórki, szczypiorek (pomidory zostawiam dla siebie)... I wszystko byłoby sielsko, gdyby nie wybór między jajecznicą a omletem...


Oczywiście każdy wybrał sobie jedno ulubione danie: córcia - jajecznicę, synek - omlet. Już od rana dyskutują, co dziś pojawi się na stole. Zazwyczaj pilnie przestrzegamy reguły "w jednym tygodniu jedno, w drugim drugie", ale czasem się nie da i wtedy się zaczyna...

Wybierając między omletem a jajecznicą czuję się, jakbym wybierała po czyjej stronie stanę w walce na śmierć i życie, kogo zepchnę ze skały, a komu podam rękę, kogo bardziej kocham. Omlet kontra jajecznica. Wybór między dobrem a złem, wybór od którego będzie zależało całe nasze życie. Komu sprawić przykrość, a komu pozwolić się czuć jak wybranek.

W najbliższą niedzielę postanowiłam rozwiązać problem. Już widzę ich miny kiedy na stole pojawią się jajka po wiedeńsku. Chyba, że to stanie się ulubioną potrawą męża... A może kupię parówki.